Kontakt - Zdjęcia są chronione prawem autorskim. Gdybyś chciał je wykorzystać to najpierw napisz do mnie





Fair play. Free Tibet.







Najlepsze Blogi

Zdjęcia bez zadęcia


środa, 20 lutego 2008
Warszawskie H2O - 4. akcja GTWB - Sasnal


Dla każdego woda jest czymś czego nie da się zastąpić, wszak w większości z wody jesteśmy stworzeni. Woda ma wiele znaczeń, dla każdego inne i tu cytat za wikipedią:

Symbolizuje życie, płodność i oczyszczenie (choć bywa także ukazywana jako siła zła, zwłaszcza w przeciwstawieniu wody czystej i brudnej). Woda jest częstym elementem mitów kosmogonicznych. Bywa też uważana za medium ułatwiające przejście z jednego świata do drugiego (w mitologii starożytnej Grecji Charon przewoził łodzią duszę zmarłego do Hadesu, gdzie pijąc wodę ze źródła Lete zapominała o minionej egzystencji). W wielu religiach zanurzenie w wodzie symbolizuje oczyszczenie i odrodzenie (por. chrzest).

Dla mnie warszawska woda to nie Wisła, nie Zegrze, nie jeziorko gocławskie czy imielińskie. Dla mnie tą wodą jest kultura, ta przez duże K aż po małe k. To tutaj miałem możliwość występować na scenie poetyckiej i tutaj poznałem wiele osób, które ją reprezentują. Jeżeli chcę iść do teatru to mam szeroki wybór od Narodowego po najróżniejsze offy, to samo z kinem. Koncerty? chyba wszyscy melomani w Warszawie gdzieś znajdą swój kącik i scenę. A jeśli malarstwo to np. Sasnal..








poniedziałek, 04 lutego 2008
HOMOXYMORONOMATURA - Koncert L.U.C. i Rahim w Teatrze na Woli 3 lutego
3 lutego w warszawskim Teatrze na Woli mieliśmy okazję zobaczyć inaugurację trasy koncertowej duetu L.U.C. - Rahim. Tym samym była to premiara wersji live płyty Homoxymoronomatura (uff udało się bezbłędnie!). I trzeba przyznać, że było to niezwykle smakowite wydarzenie kulturalne, no bo panowie nie zrobili typowego koncertu, ale niesamowity teatralny performance. Zdjęcia z tego wydarzenia poniżej.















No i na koniec główni aktorzy:

Rahim:



i chyba główny sprawca wydarzenia - L.U.C.:



A grali m.in. to:


niedziela, 03 lutego 2008
Bój pod Węgrowem


Bój pod Węgrowem
Maria Konopnicka

Na Podlasiu pod Węgrowem
 Wody Liwca płyną,
 Tam się bije dzielny "Sokół"
 Ze swoją drużyną.

 Tam się bije dzielny "Sokół"
 Lecz go Moskwa dusi,
 Jeśli partię ma ocalić,
 To uchodzić musi.

 Musi z jawnej wywieść zguby
 I broń i żołnierzy"
 Lecz kto odwrót ten zakryje,
 Gdy Moskwa uderzy?

 Dwustu zuchów się zebrało
 Z partii na ochotę,
 Idźcie bracia. Już my Moskwie
 damy tu robotę!

 I jak burza tak wpadają
 Na armaty wroga,
 Poszły w popłoch kanoniery,
 Krzyczą "Radi Boga!"

 Myśli Moskwa, że to "Sokół"
 Wziął ich w te obroty,
 Już się walą czarną rzeką
 Te piechotne roty.

 Stoją mężnie młode zuchy,
 Bój się wszczął zajadły.
 Do jednego bohatery
 W owej walce padły.

 Do jednego padły w walce
 Męczeńską drużyną,
 Ale "Sokół" uszedł z swymi,
 Tak tu u nas giną.

 Obcy piewca cześć oddając
 Takiej męstwa sile,
 Nazwał bitwę pod Węgrowem
 Polskie Termopile.




A więcej jak wrócę. Pozdrawiam